Idą wybory, CBA rusza na łowy

Data dodania:
środa, 01 września 2010

Jesienne wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami. I choć nie znamy jeszcze dokładnej daty głosowania, to polityczne służby już sięgnęły po metody dobrze znane z lat poprzednich. Scenariusz, takich działań jest bardzo prosty. Rzuca się bezpodstawny akt oskarżenia po to, by zohydzić w oczach mieszkańców wizerunek osoby ubiegającej się o urząd. Tak też dzieję się w Mysłowicach.

Centralne Biuro Antykorupcyjne na swoich stronach internetowych podaje informację, że Prokuratura Rejonowa Katowice Wschód przedstawiła mi 9 zarzutów, w tym przekroczenia uprawnień oraz poświadczenia nieprawdy w jednym z oświadczeń majątkowych.

To nic, że akt oskarżenia jeszcze do mnie nie dotarł, a jego treść znają już wszystkie media. To, co wypisują służby ma tyle wspólnego z prawdą, co talony na piwo, których szukano u mnie przed czterema laty. Wtedy twierdzono, że mysłowiczanie są albo alkoholikami albo kompletnymi debilami, bo o ich preferencjach wyborczych decyduje kufel piwa.

Wróćmy jednak do dzisiejszego oświadczenia. CBA informuje, że istnieje uzasadnione podejrzenie, że wielokrotnie działałem na szkodę interesu publicznego i przekraczałem uprawnienia przy wynajmie nieruchomości wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Mysłowic. Z ustaleń CBA wynika, że korzystając z tego przyznawałem lokale szeregu osobom, które nie spełniały wymagań określonych prawem. Nowi najemcy często wykupowali te mieszkania z bonifikatą sięgającą nawet 95 % wartości nieruchomości.

Tymczasem, zgodnie z uchwałą Rady Miasta z listopada 2001 roku mam prawo przyznać dwa mieszkania w roku poza kolejnością dla osób niezbędnych dla miasta lub wyróżniających się szczególnymi osiągnięciami. Co więcej, z kontroli przeprowadzonej w 2008 roku przez Regionalną Izbę Obrachunkową wynika jasno, że ta forma przydziału mieszkań nie posiada żadnych uchybień prawnych. Czy zatem dyrektorowi RIO również zostaną przedstawione zarzuty w tej sprawie?

Smaczku dodaje fakt, że zgodę na wykup mieszkań z 95 procentową bonifikatą uchwaliła Rada Miasta! Podobne uchwały o przyznawaniu mieszkań funkcjonują w większości polskich miast. Lokale są przyznawane politykom, sportowcom, lekarzom, sędziom i prokuratorom. Z podobnego zapisu skorzystano wręczając klucze do mieszkania Otylii Jędrzejczak. W Mysłowicach, lokale otrzymali m.in. rektor wyższej uczelni, sportowiec, wolontariusz i urzędnicy. Dlaczego zatem CBA zapukało akurat do drzwi prezydenta Mysłowic?

Wszystkie osoby zainteresowane tą sprawą zapraszam na konferencję prasową, która odbędzie się w czwartek 02.09 o godzinie 11 w Urzędzie Miasta Mysłowice.