Oświata na ostatni guzik
- Data dodania:
- środa, 25 sierpnia 2010
1 września zbliża się wielkimi krokami. Zanim jednak uczniowie rozsiądą się wygodnie w ławkach, do szkół w towarzystwie swojego zastępcy wybrał się prezydent Grzegorz Osyra. Wizytację mysłowickich placówek oświatowych, włodarz miasta rozpoczął od remontowanej szkoły na Bończyku.
Dzięki środkom unijnym udało się wreszcie, po 20 latach dokończyć inwestycję. Uczniowie Gimnazjum nr 1 rozpoczną naukę w nowym skrzydle, zaś od stycznia przyszłego roku, do placówki przeprowadzą się wychowankowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3. Koszt tej inwestycji to 9 milionów złotych, a gmina dołożyła tylko 1,7 miliona. Słów radości z przebudowy budynku nie kryją dyrektorzy obu szkół.
1 września zbliża się wielkimi krokami. Zanim jednak uczniowie rozsiądą się wygodnie w ławkach, do szkół w towarzystwie swojego zastępcy wybrał się prezydent Grzegorz Osyra. Wizytację mysłowickich placówek oświatowych, włodarz miasta rozpoczął od remontowanej szkoły na Bończyku.
Dzięki środkom unijnym udało się wreszcie, po 20 latach dokończyć inwestycję. Uczniowie Gimnazjum nr 1 rozpoczną naukę w nowym skrzydle, zaś od stycznia przyszłego roku, do placówki przeprowadzą się wychowankowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3. Koszt tej inwestycji to 9 milionów złotych, a gmina dołożyła tylko 1,7 miliona. Słów radości z przebudowy budynku nie kryją dyrektorzy obu szkół.
- Wreszcie, po tylu latach udało się zakończyć tę budowę. Na moich uczniów czekają nowe sale lekcyjne, szatnie i łazienki – zachwyca się dyrektorka gimnazjum Lucyna Stelmach. - Przeprowadzka do nowego budynku pozwoli na poszerzenie oferty edukacyjnej mojej szkoły. Wielkie podziękowania należą się prezydentowi Osyrze – dodaje Adam Goździcki, dyrektor ZSP3.
Kolejnym przystankiem podczas wizytacji była Szkoła Podstawowa nr 1, przy Wielkiej Skotnicy. To właśnie tam, 2 września odbędzie się uroczysta inauguracja roku szkolnego. Dyrektor „jedynki” zwrócił uwagę na nowe, funkcjonalne boiska przyszkolne.
- Od lat 70 zeszłego stulecia, nic tutaj nie było robione. Teraz mamy tartanowe obiekty do piłki nożnej i ręcznej oraz do koszykówki – chwali się dyrektor Piotr Kasperski.
Na trasie prezydenckiego objazdu znalazło się także Przedszkole nr 5 przy Armii Krajowej. Niedawno w tej placówce przeprowadzono gruntowny remont. Na wychowanków przedszkola czekają nowe korytarze i łazienki, a także doposażone sale. - Te prace były niezbędne. Nowe łazienki na każdym piętrze, wymienione drzwi do sal i zakup materiałów dydaktycznych, z pewnością przyczyni się do poprawy jakości w naszym przedszkolu – mówi dyrektor Małgorzata Słonina.
Ostatnim etapem wizytacji w tym dniu były mysłowickie licea. Dyrekcje obu szkół ubolewają nad niewykończoną halą gimnastyczną (radni wstrzymali środki na jej budowę, przyp. Red.). Słów rozgoryczenia nie kryje zwłaszcza Leszek Filarski z LO2. - Gdyby ta sala powstała, moi uczniowie mogliby kończyć lekcję o 14, a tak muszą zostać w szkole o 2 godziny dłużej – mówi dyrektor. Na domiar złego, wstrzymanie prac doprowadziło do kuriozalnej sytuacji, bowiem jedyne wyjście ze szkoły na podwórze zostało zatarasowane przez materiały budowlane. Firma wykonująca inwestycję, po nieprzekazaniu środków przez Radę Miasta, opuściła plac budowy.
- Dobiegający końca remont Gimnazjum nr 1 na Bończyku, pokazuje dobitnie, że tu w Mysłowicach możemy pozyskiwać pieniądze z Unii Europejskiej i realizować poważne inwestycje. Szkoda, że w tym roku, miejscy radni pozbawili uczniów liceum tak potrzebnej sali gimnastycznej. Mam nadzieję, że wkrótce uda się naprawić ten błąd – skwitował Grzegorz Osyra.
Aktualności
- "Edziu kochany zrób coś".
- Pozdrowienia z wakacji
- Radni pozytywnie o zeszłoroczny budżecie
- Sąd postąpił niewłaściwie
- Trzy razy "S" - wywiad dla DZ
- Bez wymówek - Grzegorz Osyra komentuje działania nowych władz
- Podziękowanie
- Obietnice Lasoka jak mydlana bańka - zobacz nowy komentarz
- Smutna majówka
- Życzenia Świąteczne
Raport
Polecam










